Od tego momentu rozpoczęła się stabilizacja gospodarcza i społeczna osady.

Kibuc był wielokrotnie ostrzeliwany i atakowany przez terrorystów przenikających przez granicę z terytorium Libanu. W nocy 7 kwietnia 1980 roku, pięciu terrorystów z Iraku (członkowie Arabskiego Frontu Wyzwolenia) przeniknęło na teren kibucu Misgaw Am i wdarło się do przedszkola. Zabili sekretarza kibucu oraz niemowlę, biorąc pozostałe dzieci jako zakładników. Postawili żądanie uwolnienia około 50 arabskich terrorystów przetrzymywanych w izraelskich więzieniach. Izraelskie siły specjalne Sajjeret Matkal przeprowadziły dwa szturmy, zabijając wszystkich terrorystów. W trakcie operacji zginęło 4 dzieci, 1 dorosły członek kibucu i 1 żołnierz, natomiast 11 dalszych żołnierzy zostało rannych. Po tej tragedii, zarząd kibucu zniósł zwyczaj zbiorowego nocowania dzieci poza rodzinnym domem. Natomiast Siły Obronne Izraela przeprowadziły 5-dniowy odwetowy rajd na terytorium Libanu. W latach 1982–1985 trwała wojna libańska. Następnie izraelska armia utrzymywała „strefę bezpieczeństwa” w południowym Libanie. W okresie tym kibuc utrzymywał dobre stosunki z ludźmi po drugiej stronie granicy. Pod koniec lat 80. XX wieku kibuc znalazł się w kryzysie ekonomicznym. Zmusiło to jego mieszkańców do przeprowadzenia w 1997 roku restrukturyzacji i częściowej prywatyzacji.