Specjalnie powołana 27 stycznia 1947 roku komisja ONZ, w składzie której znajdowali się przedstawiciele Australii, Kolumbii i Polski (Oskar Lange), nie doszła jednak do ustaleń w kwestii, kto postawił miny, na skutek stanowiska Polski, iż brak jest dowodów wskazujących na Albanię. Rada Bezpieczeństwa ONZ przegłosowała wprawdzie następnie winę Albanii (przeciw były Polska i ZSRR), lecz na skutek weta delegata radzieckiego, którym był Andriej Gromyko, rezolucja Rady Bezpieczeństwa nie nabrała mocy prawnej.

Następstwa prawne Wobec nieskuteczności działań przed ONZ, rząd brytyjski pozwał Albanię przed Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze. Albania, reprezentowana przez francuskiego prawnika Pierre'a Cota, broniła się, zarzucając Brytyjczykom powrót do kolonialnej „dyplomacji kanonierek” wobec Albanii, polegającej na demonstracji siły okrętów wojennych.

Wyrokiem z dnia 9 kwietnia 1949 roku Trybunał uznał stosunkiem głosów 11 do 5 odpowiedzialność strony albańskiej za incydent wpłynięcia brytyjskich niszczycieli na miny w Cieśninie Korfu.