możliwe jest, że w Lasach Zakrzewsko-Palędzkich znajdują się jeszcze nieodkryte mogiłyTomasz Cieślak, Małgorzata Rogal-Dropińska, Marta Szczesiak-Ślusarek, Niemieckie zbrodnie w lasach Palędzia i Dąbrówki k. Zakrzewa w latach 1939–1942 (Lasy Zakrzewsko-Palędzkie), ss. 10–13..
Śledztwo Po wojnie dochodzenie w sprawie zbrodni rozpoczęto w październiku 1945 r., kiedy przesłuchano pierwszych świadków. Powołano wtedy też komisję, na której czele stanął ówczesny wójt Dopiewa Stanisław Bąkowski, która zinwentaryzowała 18 masowych mogił (10 w lasach Palędzia i 8 w lasach Dąbrówki). W 1945 r. śledztwo prowadził też Urząd Bezpieczeństwa. W 1968 r. śledztwo w sprawie zbrodni prowadził prokurator Witold Ścisłowski, działający z ramienia Okręgowej Komisji Badania Zbrodni HitlerowskichTomasz Cieślak, Małgorzata Rogal-Dropińska, Marta Szczesiak-Ślusarek, Niemieckie zbrodnie w lasach Palędzia i Dąbrówki k. Zakrzewa w latach 1939–1942 (Lasy Zakrzewsko-Palędzkie), ss. 18–19.
W czasie śledztw odkryto szczątki pomordowanych, tożsamości ofiar, z nielicznymi wyjątkami, nie udało się jednak ustalić. Przesłuchiwano świadków, również okolicznych Niemców i funkcjonariuszy SS, którzy bezpośrednio brali udział w egzekucjach.