Obaj sołtysi mieli zasięgać praw w Poznaniu, mieli prawo sądzić wszystkich kmieci, jacy osiądą tak na łanach sołeckich, jak i biskupich. Jan Łodzia nadał 7 łanów wolnizny od wszelkich świadczeń, zaś od dziesięciny na 3 łanach, a przez następne 4 lata dziesięcina miała być płacona w wysokości dwóch skudów z łana. Po upływie wolnizny mieszkańcy mieli płacić w ramach czynszu z każdego łanu: na św. Marcina na 11 listopada po 4 ćwiertnie pszenicy, 4 ćwiertnie żyta, 4 ćwiertnie owsa i 6 skudów. Płatności te mieli dostarczać do wsi biskupiej, a także dobrego wieprza, na św. Piotra czyli na 29 czerwca, dobrą krowę oraz kurczaka z łanu, a na Wielkanoc – połeć wieprzowiny. Mieszkańcy Plewisk mieli także obowiązek orać role biskupie, zgodnie z prawem obowiązującym w innych wsiach biskupa poznańskiego lokowanych na prawie niemieckim.