Alcock i Brown wystartowali z pola Lester’s Field koło St. John’s, na wyspie Nowa Fundlandia (w północno-wschodnim krańcu Kanady), w kierunku na wschód 14 czerwca 1919 o godzinie 13:45. Podczas lotu borykali się ze złymi warunkami atmosferycznymi: chmury i mgła utrudniały lot i nawigację, a po przeleceniu około ⅔ drogi, natknęli się na silny sztorm. Samolot Vimy miał przy tym odkrytą kabinę załogi, lotnicy walczyli z zimnem, deszczem i śniegiem. Dwukrotnie Alcockowi udawało się po utracie sterowności odzyskać kontrolę nad samolotem tuż nad powierzchnią oceanu. Lecąc w dalszej części nad chmurami, na wysokości 3300 metrów mieli problemy z oblodzeniem – Brown kilka razy musiał wręcz wchodzić na skrzydło samolotu i zeskrobywać lód z wlotów powietrza do silników nożem, co groziło mu w każdej chwili spadnięciem. Awaria generatora uczyniła bezużyteczną radiostację, w którą był wyposażony samolot.
Po 16 godzinach i 28 minutach lotu, o 8:40 rano wylądowali na europejskiej wyspie Irlandii, w okolicy Clifden na zachodnim wybrzeżu. Ponieważ jednak wybrana przez nich łąka okazała się trzęsawiskiem Galway, samolot skapotował przy lądowaniu. Lotnicy wyszli jednak cało.