Również i ten czynnik ma znaczenie tylko przy niewielkich odległościach. Akomodacja: oko nastawia się bez naszej woli na odległość do interesującego nas szczegółu znajdującego się w polu widzenia. Patrząc przez siatkę ogrodzenia na daleki krajobraz, widzimy ostro albo siatkę, albo krajobraz. Soczewki w naszych oczach kurczą się lub rozciągają, zapewniając zawsze ostry obraz na siatkówce. Z wiekiem soczewki tracą elastyczność i po czterdziestce wielu z nas trudno obejść się bez okularów. Jeżeli korzystamy z lornetki, to musimy obracając środkowym pokrętłem dostosować ją do odległości od obserwowanego przedmiotu, a zarazem do naszego wzroku. Nasz narząd wzroku czyni to samo – bez naszej wiedzy i woli. W przypadku oglądania obrazów stereoskopowych akomodacja nie odgrywa żadnej roli – wszystkie przedmioty na zdjęciu są jednakowo ostre, bez potrzeby akomodowania. Perspektywa geometryczna: z doświadczenia wiemy, że przedmioty bliższe są pozornie większe i że zasłaniają położone dalej przedmioty. Równoległe linie – gzymsy budynków, krawężniki uliczne – pozornie zbiegają się w nieskończenie odległych punktach, położonych w poziomie horyzontu.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Widzenie przestrzenne · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.