Pierwszy wypad Pierwszy wypad zorganizowano 14 listopada. Jego celem było zakłócenie przemarszu oddziałów rosyjskiej 3 Armii, która przeprawiała się przez San na północ od Przemyśla, zmierzając w kierunku zachodnim. W ten sposób Kusmanek pragnął pomóc zaczynającej się austro-węgierskiej operacji nazywanej potem bitwą o Kraków. Wypadu dokonano siłami 15 batalionów piechoty i 8 baterii artylerii. Bez problemu rozbito ubezpieczenia rosyjskie i dotarto aż do linii Rokietnica-Tapin-Zamiechów. Tu jednak okazało się, że 3 Armia nie przeprawia się w spodziewanym przez Kusmanka miejscu. Wobec tego, po zniszczeniu rosyjskich umocnień i spaleniu okolicznych wiosek, oddziały powróciły bezpiecznie do twierdzy.
Drugi wypad Drugi wypad nastąpił 20 listopada. Jego celem było nękanie przeciwnika i uzyskanie informacji o rozmieszczeniu wojsk oblegających, oraz wykrycie słabych punktów oblężenia. Skierowano go na miejscowość Bircza. Był on mniej szczęśliwy od poprzedniego. Wprawdzie wzięto 132 jeńców, lecz utracono jednocześnie ponad 100 własnych zabitych i rannych. Ten ponowny atak na pozycje rosyjskie rozdrażnił przeciwnika i sprowokował go do akcji zaczepnej, która miała miejsce 28 listopada i zakończyła się jego sukcesem.