Jedynie kurlandzka szlachta, w większości mająca niemieckie pochodzenie, odnosiła się do powstańców z wrogością.

Zaniepokojony rozszerzeniem się powstania na obszar Kurlandii rosyjski generał Siergiej Golicyn wysłał z Bowska do Lipawy oddział w sile 1100 żołnierzy i 8 dział dowodzony przez podpułkownika F. Kozlainowa, do którego niebawem dołączył oddział kurlandzki w sile 200 żołnierzy i 2 dział. Nie czujący się na siłach powstańcy w nocy na 11 lipca opuścili Lipawę i wycofali się w kierunku Dorbian. Kozlainow 12 lipca zajął opuszczone miasto i nałożył na nie kontrybucję.

Na początku sierpnia przybył do Dorbian Wawrzecki, przyprowadzając ze sobą znaczne posiłki liczące około 3000 żołnierzy i 8 sierpnia po krótkiej walce odzyskał Lipawę. Pozostawił w mieście garnizon i ruszył w pościg za cofającymi się siłami Kozlainowa, które uchodziły w kierunku Mitawy. Wkrótce po wycofaniu się Rosjan powstańcy opanowali całą zachodnią część Kurlandii do rzeki Windawy. Jeden z powstańczych oddziałów opanował dobra książęce Alszwangen (Alsunga) i zajął leżące nad Bałtykiem portowe miasto Windawę.

Kres kurlandzkiemu powstaniu położyła kapitulacja Wilna (Insurekcja wileńska), do której doszło 12 sierpnia.