w jego propozycji, większość szkół powinna zostać sprywatyzowana, a rodzice powinni mieć pełną swobodę wyboru placówki, oraz możliwość dopłaty powyżej wartości bonu z własnej kieszeni.

Historycznie, bony były używane sporadycznie w niektórych regionach USA w XIX wieku. Koncepcję spopularyzował w latach 1950–1980. M. Friedman, który stworzył fundację Friedman Foundation for Educational Choice (obecnie EdChoice), lobbującą nadal na rzecz tego pomysłu. Bony, lub zbliżone rozwiązania, stosuje się obecnie w wielu regionach świata, jednak efektywność tego pomysłu jest oceniana niejednoznacznie i pozostaje kontrowersyjna.

Teoria i badania ekonomiczne W ekonomii oświata jest rozpatrywana jako złożony system, którego niektóre aspekty mogą mieć charakter dóbr quasi-publicznych, i mogą wiązać się z pozytywnymi efektami zewnętrznymi – tzn. ze społecznymi korzyściami wykraczającymi poza indywidualny zysk. Efekty te – w połączeniu z prospołeczną etyką – mogą uzasadniać publiczne subsydiowanie edukacji, ponieważ rynek prywatny niedoszacowuje ich wartości i nie osiąga społecznie optymalnego poziomu konsumpcji.