Kościół zachodni W Kościele zachodnim z czasem archidiakon stał się zastępcą biskupa do spraw administracji i dyscypliny. O wzroście znaczenia urzędu świadczy fakt, że archidiakoni reprezentowali czasem biskupów na soborach, a po śmierci biskupa zarządzali diecezją do czasu wyboru następcy. Wraz ze wzrostem znaczenia urzędu, zaczęto powoływać archidiakonów także spośród kapłanów.
Archidiakon jako zwierzchnik archidiakonatu Do IX wieku w poszczególnych diecezjach był jeden archidiakon działający z upoważnienia biskupa.
W państwie Karolingów, poczynając od IX wieku, zaczęto dzielić diecezje na jednostki administracyjne pod nazwą archidiakonatów z archidiakonami na czele. Podział ten upowszechnił się w całym Kościele zachodnim, a archidiakoni uzyskali silną i niezależną pozycję, zagrażającą nawet biskupom. Wynikało to z szerokich uprawnień archidiakona na terenie archidiakonatu. Ich podstawowym zadaniem było prowadzenie wizytacji na swoich terytoriach, jednak w praktyce, z wyjątkiem udzielania święceń, mieli oni właściwie wszystkie kompetencje biskupów na terenie sobie podległym, łącznie z możliwością zwoływania synodów archidiakonalnych. Zasadnicze znaczenie dla wzrostu niezależności archidiakonów miała dożywotność ich urzędu.