W składzie Białoruskiej Samopomocy Ludowej powstał wydział wojskowy, który miał nadzorować formowanie korpusu. W celu przygotowania kadry oficerskiej w sierpniu w Mińsku zostały uruchomione oficerskie kursy szkoleniowe, na których uczyło się 272 Białorusinów. Do listopada ich komendantem był mjr F. Kuszal. Powstało też kilka szkół podoficerskich, w których uczyło się ok. 1 tys. osób.
Większość Białorusinów wstąpiło w szeregi korpusu ochotniczo, jedynie w niektórych miejscowościach trzeba było przeprowadzić częściowy przymusowy nabór. Ostatecznie sformowano dwadzieścia batalionów i pewną liczbę mniejszych oddziałów. Część z nich podlegała niemieckiej policji, część była samodzielna. Ich podstawowym zadaniem miała być walka z coraz silniejszą partyzantką komunistyczną. Niemcy nie spełnili jednak obietnic w sprawie umundurowania i uzbrojenia Białorusinów. Duża część z nich nie została uzbrojona i umundurowana, nosząc cywilne ubrania. Część broni wykopano w lasach po Armii Czerwonej, część kupiono lub wymieniono u Niemców i Włochów lub nawet partyzantów. Niechęć do korpusu wynikała z tego, że dowództwo SS i policji na Białorusi nie akceptowało polityki komisarza generalnego W. Kube zmierzającej do pozyskiwania ludności białoruskiej. W Wolnym Korpusie Białoruskiej Samoobrony widziało zagrożenie dla niemieckiej polityki okupacyjnej.