Z czasem wytopów zaczęto dokonywać na powierzchni, z użyciem miechów i w coraz większych piecach, wciąż jednak zwanych dymarkami. Prawdopodobnie dopiero w ostatniej ćwierci XVIII w. wprowadzono w Polsce trwałe piece do wytopu żelaza (miały wtedy ok. 7 m. wysokości). Po drodze był jeszcze etap „pieców tygodniowych”, z przyczyn religijnych wygaszanych przed dniem świątecznym. Coraz większe piece dawały coraz większe kęsy żelaza, więc do przekucia nie wystarczał jeden ani nawet dwóch kowali. Należało zastosować mechanizację – młoty napędzane energią koła wodnego. Miejsca, gdzie budowano takie urządzenia, zwano kuźnicami (kuźnica = wielka kuźnia) lub hamerniami (od niemieckiego słowa Hammer = młot). Tam też można było dowozić, wyprodukowane gdzie indziej, kęsy żelaza. W niektórych miejscach, ze względu na obecność rudy, mogły działać huty (miejscowości Huta, Hutki albo Ruda, Rudki, Rudnik, itp.), a w innych, ze względu na obecność odpowiednio nachylonego koryta rzecznego – kuźnice. Te miejsca często dziś noszą nazwy Kuźnica, Kuźniczki lub Hamernia. Jeszcze w mniejszej liczbie miejsc były warunki do powstania równocześnie hut i kuźnic.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Kuźnica (zakład) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.