Średniowiecze W średniowieczu powstały liczne legendarne opowieści odnoszące się do Sfinksa. Jedna z nich mówi o niezwykłej obietnicy, która została złożona we śnie przez Wielkiego Sfinksa pewnemu ubogiemu mieszkańcowi Fajum. Sfinks, nazwany przez Arabów „Panem Grozy (Ojcem Strachu)”, obiecał mu znalezienie skarbu w swym uchu. Wiedziony żądzą posiadania, wieśniak przybył do Gizy i rozpoczął poszukiwania w wystającej z piasku głowie olbrzyma. W tym czasie przyjechał strażnik na koniu i złapał poszukiwacza, który nie był legalnie zarejestrowany. Jednak usłyszawszy opowieść chłopa, wdrapał się po kamieniach i sam począł szukać. Chciwość strażnika została ukarana, bo w uchu nie było skarbu, lecz – norka kobry, która po chwili go ukąsiła. Nieszczęśnik spadł i zabił się, tymczasem wieśniak zabrał dla siebie jego zbroję i konia. Słowa Sfinksa więc się sprawdziły i chłop otrzymał obiecany skarb.
Kolejna baśń, pochodząca podobnie jak poprzednia z XIII wieku, mówi także o ubogim człowieku i jego przygodzie ze Sfinksem. Jej bohater znalazł jedną z kart Księgi Zaklęć, która opisywała sposób składania ofiary Sfinksowi.