Silnik był udany, ale prawdziwy przełom nastąpił w 1917, kiedy Friz zastosował prostą przepustnicę w „wysokościowym gaźniku”, pozwalając silnikowi na rozwinięcie pełnej mocy wysoko ponad ziemią. Jednostka napędowa spalała wysokooktanową benzynę z dodatkiem benzolu celem podniesienia liczby oktanowej. Gaźnik dostosowywał skład mieszanki paliwowo-powietrznej w zależności od wysokości na jakiej znajdował się samolot. Pozwalał silnikowi, nazwanemu teraz BMW IIIa, osiągnąć stałą moc 185 KM do pułapu 2000 metrów, co było istotną przewagą nad konkurencyjnymi silnikami.
Pierwsze rysunki projektowe silnika były dostępne w maju, a już 17 września testowano go na platformie testowej. W wyniku udanego lotu dziewiczego, w grudniu 1917, rozpoczęto serię produkcyjną na początku 1918. Rzadko zdarzało się, żeby osiągnięto przewagę w bitwach powietrznych, w wyniku zdolności do latania na wyższych pułapach, co właśnie umożliwiał sinik BMW IIIa.
Po raz pierwszy użyto go w samolotach Fokker D.VII oraz Junkers model F 13 i A 20. Samoloty Fokker D VII wyposażone w ten silnik wykazywały istotne walory bojowe.