W ciągu kolejnych dni zestrzelił kilka dalszych samolotów (31 sierpnia Messerschmitt Bf 109, 2 września 2 Bf 109, lecz sam musiał przymusowo lądować). 5 września 1940 sam został zestrzelony nad Anglią, lecz mocno poparzony zdołał z trudem wydostać się z płonącej kabiny i wyskoczyć ze spadochronem, odniósł przy tym kontuzję. Do latania powrócił pod koniec października 1940. 8 listopada 1940 zaliczono mu zespołowe zniszczenie Bf 109.
Działania nad Europą Zachodnią 25 lutego 1941 Skalski został przeniesiony do polskiego 306 dywizjonu, wykonującego w tym okresie loty bojowe nad okupowaną Europę. Wiosną 1941 został awansowany do stopnia porucznika w Polskich Siłach Zbrojnych oraz do stopnia porucznika, po czym w lipcu 1941 do stopnia kapitana w RAF. Otrzymał wówczas dowództwo eskadry B (flight B) dywizjonu. Latał od tej pory na myśliwcach Supermarine Spitfire. Między lipcem a wrześniem zaliczono Skalskiemu zestrzelenie nad Francją 5 myśliwców Bf 109, jednakże weryfikacja tych zwycięstw jest utrudniona. We wrześniu 1941 Skalski został wysłany na odpoczynek od latania bojowego. Powrócił 1 marca 1942, zostając dowódcą eskadry w polskim 316 dywizjonie, stacjonującym w Northolt.