Sam władca oraz znaczne siły asyryjskie nie mogli jednak pozostawać długo poza swym krajem, trapionym nadal niepokojami wewnętrznymi oraz nieustannie zagrożonym przez azjatyckie plemiona z północy. Asarhaddon dokonał zmian personalnych na kluczowych stanowiskach, głównie wśród władców państewek w Delcie. Pozostawił nieliczne garnizony wojskowe pod nadzorem swych zaufanych namiestników, i opuścił Egipt. Taharka w praktyce niepokonany, stopniowo odbudowywał swe zwierzchnictwo nad Górnym Egiptem, wypierając garnizony asyryjskie, prąc coraz dalej na północ. Po wycofaniu się głównych sił asyryjskich wszczął bunty przeciw okupantom. Około 669 roku p.n.e. odzyskał Memfis i przywrócił swe zwierzchnictwo nad państewkami książąt Delty. Na wieść o tym, Asarhaddon ponownie zabrał wielką armię i wyruszył na Egipt. W czasie trwania tej wyprawy, w 668 roku p.n.e., w drodze do Egiptu, w Harranie zachorował i zmarł. Okazał się jednak zapobiegliwym władcą, który zadbał o podział władzy w swym państwie. Ustalił, iż władzę w Asyrii obejmie jeden z jego synów – Aszurbanipal, a w Babilonii drugi – Szamasz-szuma-ukin.