Narodziny ikony W swojej historii BMW jeszcze nigdy nie skonstruował samodzielnie karoserii samochodu seryjnego, głównym powodem był brak odpowiednio wykształconych oraz doświadczonych inżynierów. Jedynym pracownikiem, który posiadał podstawową wiedzę w tej dziedzinie, był Rudolf Schleicher. Był on jednak tak pochłonięty pracą nad projektem nowej jednostki napędowej, że przyjęcie dodatkowych obowiązków było dla niego niemożliwe. Prezes zarządu Franz Josef Popp zmuszony był znaleźć odpowiedniego konstruktora. Za namową Schleichera nawiązał on kontakt z Fritzem Friedlerem, którego Schleicher znał jeszcze ze swoich czasów w firmie Horch i przekonał go do zmienienia pracodawcy. Friedler po przybyciu do Monachium przejął kierownictwo nad rozwojem nowej karoserii. Jego projekt bazował na lekkiej, ale niezmiernie wytrzymałej ramie nośnej wykonanej z podwójnych rur. Jeżeli zaś chodzi o stylizację, to zabrał się do niej od strony czysto praktycznej. Dzięki najnowszym badaniom aerodynamicznym wiedział, że chłodnica, ustawiona pionowo do kierunku jazdy, stawia powietrzu duży opór. Z tego powodu, na wzór modeli Renaulta, chłodnicę nowej limuzyny BMW 303 nieznacznie pochylono. Aby zapewnić optymalny dopływ powietrza, jej korpus podzielono na dwie części zbiegające się w niewielki szpic.