Gen. Kutrzeba, wykorzystując tę sytuację, chciał uderzyć połączonymi siłami obu armii na flankę i tyły maszerującej ku Warszawie 8. Armii niemieckiej.

9 września 1939, po dojściu oddziałów niemieckiej 4 Dywizji Pancernej na przedmieścia Warszawy i próbie zdobycia stolicy Polski z marszu, marszałek Edward Śmigły-Rydz wyraził zgodę na natarcie na lewe-północne skrzydło Grupy Armii Południe. Generał Kutrzeba do zwrotu zaczepnego na skrzydło 8 Armii niemieckiej dążył już od osiągnięcia przez Niemców linii Warty na przedpolu Armii "Łódź", jednak Edward Rydz-Śmigły odmawiał do tej pory na to zgody, nakazując odwrót Armii „Poznań” w kierunku Warszawy.

Celem uderzenia, w intencji Naczelnego Wodza, było zmuszenie Niemców do zaprzestania pościgu za armiami „Prusy”, „Lublin”, „Kraków”, „Karpaty” odchodzącymi do południowo-wschodniej Polski (przedmoście rumuńskie) poprzez związanie głównych sił niemieckich w bitwie walnej z armiami „Poznań” i "Pomorze". Naczelny Wódz nie ustanowił jednolitego dowództwa nad uderzającym zgrupowaniem.