Na niedzielę 9 lutego 1920 w Cieszynie zwołano wiec Śląskiej Partii Socjaldemokratycznej (ŚPSD). Przed rozpoczęciem wiecu w mieście pojawiła się kilkusetosobowa bojówka PPS z Trzyńca, która napadła na organizatorów wiecu i brutalnie ich pobiła. „Młodego Bajtka z Frysztatu w Cieszynie z jego „Ślązakiem” obito batem na psy…” – chwalił się organ prasowy PPS. Bojówkarze wtargnęli też do domu sklepikarza Pszczółki – cieszyńskiego dystrybutora „organu Śląskiej Partyi Ludowej”. Zmusili go do otwarcia sklepu i wydania im całego zapasu „Ślązaka”, który spalili na rynku przez siedzibą Komisji Międzysojuszniczej, pokazując, jak rozumieją pojęcie „wolność prasy”. Kilka dni później w samym Trzyńcu bojówka ta pobiła liderkę ŚPSD w Bystrzycy – Czudkową. 12 lutego 1920 roku ustroński nauczyciel Karol Smyczek – osobisty sekretarz Józefa Kożdonia – utworzył grupę terenową Śląskiej Partii Socjaldemokratycznej (ŚPSD) w Goleszowie. 15 lutego zorganizował 500-osobowy wiec partyjny w goleszowskiej karczmie. Zjawiła się tam ponad 100-osobowa polska bojówka PPS z Trzyńca. Doszło do bójki, podczas której Ślązacy odparli napastników. W efekcie Polacy sięgnęli po broń palną, śląscy robotnicy uczynili to samo. Ciężko ranni zostali dwaj Polacy i jeden Ślązak, wielu uczestników zajść miało drobne obrażenia.