Tam gdzie istnieje świadomość celu – iż dzieło ma być właśnie plastycznym znakiem, nie zilustrowanym wycinkiem rzeczywistości – tam właśnie grafik osiąga najlepsze rezultaty. Tych subtelnych, „świadomych” plastycznie ekslibrisów znajdziemy na wystawie wiele i one właśnie najlepiej świadczą o randze autora.
W katalogu jednej z dwóch wystaw w Warszawskiej Galerii Ekslibrisu Janina Saffarini napisała: Wystawa ekslibrisów Zbigniewa Osenkowskiego to prezentacja grafik na wysokim poziomie artystycznym, ale również o wielkich walorach użytkowych. Autor tworząc znak dla konkretnej osoby stara się poznać jej zainteresowania oraz psychikę. Tak stworzony księgoznak odzwierciedla cechy charakterystyczne jego właściciela lub instytucji. Prace jego zdobią wiele zbiorów prywatnych, bibliotecznych i muzealnych. I oto właśnie chodzi w twórczości ekslibrisowej.
Od tamtego czasu Zbigniew Osenkowski wykonał wiele linorytów w dużym formacie przedstawiających zabytki sakralne oraz ekslibrisy pokazujące też w całej okazałości interesujące obiekty zabytkowe Bieszczadów, ale także ich detale.
W katalogu wystawy w Galerii Ekslibrisu w Krakowie autorstwa Andrzeja Znamirowskiego czytamy: Przedstawione na tych znakach obiekty prezentują albo istniejące, najczęściej zabytkowe budowle, albo odzwierciedlają eksponaty Skansenu Budownictwa Ludowego w Sanoku, albo stanowią efekt twórczej wyobraźni autora.