Niemieckie bombardowania w czasie II wojny światowej spowodowały ogromne zniszczenia na obszarze doków, w tym zniszczenie 380 000 ton drewna w Surrey Docks w ciągu jednej nocy. Mimo to powojenna odbudowa przywróciła doki do działalności w latach pięćdziesiątych. Koniec nadszedł jednak szybko, między rokiem 1960 a 1970, kiedy to transport wodny zastosował nowo wynaleziony system kontenerów. Londyńskie doki nie były zdolne do pomieszczenia wymuszonych przez konteneryzację większych statków i transport wodny przeniósł się do głębszych portów takich, jak Tilbury i Felixstowe. Między rokiem 1960 a 1980 wszystkie z londyńskich doków zostały zamknięte, pozostawiając wokół siebie opuszczony obszar o powierzchni 21 km². Bezrobocie, bieda i inne problemy społeczne zaczęły panować na tym terenie.
Rewitalizacja thumb|Canary Wharf nocą.
Starania w kierunku rewitalizacji doków pojawiły się od razu po ich zamknięciu, jednak dopiero po dziesięciu latach plany zaczęto wprowadzać w życie. Istnienie wielu właścicieli terenów komplikowało jednak sprawę.