Zabójstwo Łużenowskiego mały|Spiridonowa pośrodku w 2. rzędzie, wraz z dwiema innymi więźniarkami i strażnikami, w drodze do syberyjskiego więzienia latem 1906 roku thumb|Maria Spiridonowa i Grigorij Gerszuni na katordze w Akatuju 1906 16 stycznia 1906 roku zastrzeliła na dworcu w Borisoglebsku radcę gubernatora Tambowa, Gawriłłę N. Łużenowskiego, który według organizacji eserowskiej stał na przeszkodzie rozprzestrzeniania się rewolucji na prowincji. Ubrana w strój gimnazjalistki Spiridonowa nie wydawała się podejrzaną dla żandarmów. Trafiła gubernatora dwa razy w brzuch, dwa razy w pierś i raz w rękę. Postrzeliwszy Łużenowskiego Spiridonowa miała popełnić samobójstwo, ale w ostatniej chwili kozak z osobistej ochrony radcy uderzył ją w głowę kolbą. Bita przez żandarmów została dostarczona do siedziby żandarmerii.

Tam była katowana, szczególnie przez żandarma Żdanowa i kozaka Awramowa z osobistej ochrony Łużenowskiego.

Przesłuchujący kobietę przewieźli ją do Tambowa, gdzie mieli kontynuować śledztwo. Tam została zgwałcona przez Awramowa, co odnotowała w liście.

Kobieta majaczyła w gorączce i nie mogła być przesłuchiwana przez kilka tygodni.

Przyznała się do zabójstwa (zgodnie z wytycznymi kierownictwa partii), co tłumaczyła słowami: