Obie religie oparte na Biblii hebrajskiej – zarówno judaizm (wywodzący się z tradycji starożytnych faryzeuszy), jak i karaimizm (wywodzący się z tradycji starożytnych saduceuszy), nie uznają ksiąg deuterokanonicznych kanonu aleksandryjskiego za natchnione. Kościół katolicki uznał za natchnione tylko część spośród tych ksiąg i tę część określa mianem deuterokanonicznych, uznając pozostałe księgi kanonu aleksandryjskiego za apokryfy. Niemal w całości przyjęła je Cerkiew prawosławna. Tymczasem Kościoły protestanckie odrzuciły wszystkie księgi zawarte w Septuagincie, których nie zawierała Biblia hebrajska, przyjmując tożsamość między Biblią hebrajską używaną m.in. przez żydów czy karaimów a chrześcijańskim Starym Testamentem. Stąd też w protestantyzmie w ogóle nie istnieje oddzielne pojęcie ksiąg deuterokanonicznych, które wraz z innymi spoza kanonu włączone są do zbioru apokryfów.
Księgi deuterokanoniczne w Starym Testamencie Historia Księgi wtórnokanoniczne, z wyjątkiem Księgi Mądrości oraz 2 Księgi Machabejskiej, powstawały w języku hebrajskim lub aramejskim. Do XX wieku zachowały się jedynie ich greckie przekłady (IV–V wiek n.e.), pochodzące z Septuaginty (III–I wiek p.n.e.). Odkrycia archeologiczne (m.in. w Qumran) pozwoliły określić fragmenty oryginałów.