w związku z dostrzeżonym przez tę firmę sukcesem w połowie lat 50., leku chloropromazyny, opatentowanym oryginalnie przez inną firmę, – o chloropromazynie uważało się wówczas, że ma ona działania: przeciwpsychotyczne, antycholinergiczne czy przeciwhistaminowe. Sternbach – jak sam później przyznał – zgodził się na podobne poszukiwania w charakterze czysto empirycznym. Powrócił do pracy nad związkami, którymi zajmował się jeszcze podczas swojej asystentury w Krakowie. Traktując aminami drugorzędowymi pochodne chinazoliny otrzymał około czterdziestu związków – bez zadowalających rezultatów w badaniach farmakologicznych. Zniechęcony brakiem efektów w 1955 r. porzucił badania nad chinazolinami i zajął się innymi projektami syntez i oczyszczaniem antybiotyków.

W 1957 r. Earl Reeder (1924–2003), współpracownik Sternbacha, sprzątając laboratorium natknął się na zlewki z porzuconymi kilka lat wcześniej związkami. Powstały one przez potraktowanie N-tlenku chinazoliny metyloaminą, należącą do amin pierwszorzędowych. W wyniku tego nastąpiło przegrupowanie chinazolino-3-tlenku w benzodiazepino-4-tlenek. Związek o roboczym oznaczeniu laboratoryjnym Ro-5-0690 początkowo nazwany został metaminodiazepoksydem. W badaniach farmakologicznych wykazał wyraźne działanie przeciwlękowe i uspokajające.