Ja "tutejszy" lub ja jestem "Ślązak" […] Wpływy niemieckie zrobiły aż tyle, że wmówiły w niego ślązaczyznę jako śląską odrębność narodowąGhetto śląskie, „Dziennik Cieszyński” nr 246, 28.10.1910.. Większość Ślązaków, niezależnie od pochodzenia etnicznego, wystąpiła zdecydowanie przeciwko pansłowiańskim dążeniom Czechów. W szczególności germańscy i słowiańscy mieszkańcy Śląska Opawskiego, którzy uważali się za Ślązaków, a nie Morawian, jak ich pro-czescy krajanie. Oto treść ich wystąpienia w Klimkovicach: My podpisani niemieccy Ślązacy zagłosujemy przeciwko związkowi z Czechami. Gdyby Czesi z królestwa próbowali nas na siłę wcielić do ich wyśnionego związku, to im przeciwstawimy nie tylko nasze niemieckie usposobienie, ale i czyny. Także i my podpisani Ślązacy pochodzenia słowiańskiego, słusznie zagłosujemy, że z niemieckimi Ślązakami chcemy żyć we wspólnocie, jako bracia, a o wspólnocie z Czechami nie chcemy słyszeć. (…) My żadnych przedstawicieli na Zjazd Słowiański nie wyślemy. Kto tam ogłosi się przedstawicielem Śląska, będzie uznany za nadętego głupka i uzurpatora. Nie chcemy podziałów na naszym Śląsku, ale miłość i jedność, jako między braćmi jednej matki. Jesteśmy dalecy od propagowania niechęci do Niemców.