W niektórych regionach, miejsce koziołka zajmowała wystrugana z ziemniaków lub brukwi figurka chłopca.
Współcześnie zwyczaj jest realizowany przez lokalne grupy folklorystyczne, domy i ośrodki kultury, miejscowe wspólnoty mieszkańców i mieszkanek.
Regionalne obchody W Sulmierzycach przez ostatnie trzy dni zapustów trwała zabawa, lecz w ostatni dzień (ostatni wtorek przed popielcem) stawiano w gościńcu pustą beczkę obok skrzypka. Górne dno beczki nakrywano białym płótnem lub obrusem oraz stawiano na nim talerzyk i tak ustrojoną beczkę nazywano podkoziołkiem.
W Orchowie (dawny powiat mogileński) uroczystość odbywała się w karczmie na cześć młodych mężatek. Na podkoziołku we wtorek śpiewano krótkie śpiewki, gdy młode dziewczęta płaciły za taniec, a zachęcali je do tego chłopcy.
W Sieroszewicach w ostatni wtorek chłopcy przebierali jednego spośród siebie za niedźwiedzia i prowadzili go do dworu, przy czym posiadali cztery koszyki: jeden na chleb, drugi na ser, trzeci na masło, a czwarty na jaja. Drugi, mniejszy chłopiec był przebrany za małpę. Towarzyszyły im skrzypki. Po przybyciu na miejsce niedźwiedź ryczał na cały głos, po czym się kłaniał, a małpa robiła fikołki. Po wystąpieniu chłopcy mogli się cieszyć wypełnionymi koszykami oraz skarbonkąKolberg, W. KS.