Władze amerykańskie poinformowały ponad 80 państw (w tym Polskę) o niebezpieczeństwie kolizji.
14 lutego 2008 amerykańskie władze ogłosiły plany zestrzelenia USA 193 przed wejściem w atmosferę, mając na celu „uniknięcie lub zmniejszenie strat w ludziach”. Ogłoszono, że na pokładzie znajduje się „około tysiąca funtów zamrożonej toksycznej hydrazyny”, która po upadku na ziemię mogłaby doprowadzić do skażenia powierzchni o wielkości „dwóch boisk futbolowych”.
Amerykańska marynarka wojenna przygotowała 3 okręty (krążownik USS „Lake Erie” (CG-70) i niszczyciele USS „Decatur” (DDG-73), USS „Russell” (DDG-59)) z systemem AEGIS BMD, współpracujące ze specjalnie zmodernizowanym morskim radarem Sea-Based X-Band Radar (SBX). Na pokładzie każdego znajdował się pocisk antybalistyczny SM-3 Block IA, w którym specjalnie do tej misji zmodyfikowano oprogramowanie. Na zestrzelenie czekano, aż na Ziemię powróci prom kosmiczny Atlantis. Procedura powiodła się za pierwszą próbą. 21 lutego 2008, około godz. 03:26 GMT (4:26 czasu polskiego) antyrakieta SM-3 wystrzelona z pokładu krążownika USS „Lake Erie” trafiła satelitę na wysokości 247 km. Satelita rozpadł się na mniej niż 80 części, które w ciągu 24 godzin miały całkowicie spłonąć w atmosferze.