Środowisko to ukształtowało zręby późniejszych poglądów Dowa Bera, który w wieku 11 lat uciekł z domu, pragnąc na własną rękę wyemigrować do Ziemi Izraela.
Borochow najpierw uczęszczał do żydowskiej szkoły religijnej, a później uczył się w rosyjskim gimnazjum, które ukończył w 1900 roku. W młodości nie zdołał nauczyć się języka hebrajskiego tak, by biegle nim władać. Następnie uczył się języków obcych, socjologii, filozofii, historii, nauk przyrodniczych i ekonomii. W czasie nauki w gimnazjum zetknął się po raz pierwszy ze środowiskiem lewicowym. Ówczesna Połtawa nie była miastem silnie uprzemysłowionym, nie był to znaczny ośrodek proletariacki, ale przyciągała rewolucjonistów i dysydentów uchodzących przed carskim prześladowaniem. Byli oni szczególnie popularni pośród młodych ludzi, studiujących i uczących się. Borochow był członkiem organizacji skupiających uczniów o lewicowych poglądach, które później stały się zaczątkami komórek rewolucyjnych. Wkrótce został jednym z liderów tego ruchu. W tym czasie intensywnie poznawał ideologię marksistowską.