Walki toczyły się także na południu, na Berezynie, gdzie 4 Armia do 19 maja skutecznie powstrzymywała 16 Armię, kiedy to jej dwie dywizje zdobyły przyczółek i zagroziła Ihumeniowi.

W trakcie tych wydarzeń, 17 maja, Naczelne Dowództwo na bazie sztabu 4 Armii utworzyło dowództwo frontu, któremu podporządkowano wszystkie armie w tym rejonie (tzn. 1, 4 i 7). Zaplanowało ono kontrnatarcie, mające zamknąć w kotle wojska przeciwnika w rejonie działań 4 Armii. Pierwsze rozpoczęło się 22 maja z udziałem 4 i 17 DP. Kilkudniowe walki zakończyły się połowicznym sukcesem, gdyż nie udało się okrążyć bolszewików a jedynie 26 maja wyparto ich za Berezynę. Ponadto 25 maja utracono przyczółek w Borysowie, a równocześnie z ofensywą polską na południu ruszyła sowiecka na północy, zakończona 23 maja nad jeziorem Narocz. Mimo niepowodzeń, 1 Armia stawiała silny opór i nawet podejmowała lokalne kontrataki. 23 maja do kwatery gen. Szeptyckiego doszedł rozkaz o planowanym przeciwuderzeniu, które także polegało na oskrzydleniu przeciwnika.