Wygaśnięcie w 1306 dynastii Przemyślidów załamały dotychczasową linię polityki Bolka I. Prowadzone z takim rozmachem wcześniejsze stosunki z sąsiadami uległy znacznemu zawężeniu. Korzystając ze śmierci swojego protektora, udało mu się tylko opanować zapewne ziemię wieluńską. Do wielkiej polityki książę opolski próbował powrócić jeszcze w 1311 roku po wybuchu w Krakowie buntu wójta Alberta. Nie wiadomo, czy książę który na zaproszenie mieszczan krakowskich pojawił się w kwietniu następnego roku w stolicy Małopolski działał w swoim własnym interesie, czy tylko jako namiestnik nowego króla czeskiego Jana Luksemburczyka. W każdym razie Bolko I nie mogąc opanować grodu na Wawelu powrócił wkrótce do Opola dokąd zabrał uwięzionego przez siebie przywódcę powstania wójta Alberta. Pogodził się też w końcu z panowaniem w Małopolsce Władysława Łokietka.
W polityce wewnętrznej znamy Bolka I głównie z jego niezwykłej hojności względem instytucji kościelnych. Szczególnie upodobał sobie ufundowany przez siebie klasztor cystersów w Jemielnicy oraz kościół franciszkanów, gdzie kazał wybudować kaplicę św. Anny.