Dostrzega Alicję i każe jej grać z nią w krykieta. Z pomocą Kota Alicja obejmuje prowadzenie w grze, czym rozsierdza nienawidzącej przegrywać Królową Kier. Alicja staje przed sądem za obrazę królewskiego majestatu.

Na sali sądowej Alicja widzi absurdalność procesu i świadków, którzy jej nie pomagają. Nagle przypomina, że została jej w kieszeni resztka magicznego grzyba. Po jednym jego kęsie powiększa się i przeraża wszystkich zgromadzonych, w tym Królową Kier, którą zwymyśla. Niestety po chwili wraca do dawnego rozmiaru i musi uciekać przed gwardzistami Królowej. Ucieka przez całą zaczarowaną krainę przed wszystkimi mieszkańcami docierając do drzwi z początku jej wędrówki. Klamka od drzwi każe się jej skupić. W końcu Alicję budzi jej siostra. Cała przygoda w krainie czarów była snem. Alicja z ulgą udaje się z siostrą na podwieczorek.