W 1848 roku została drugą damą, jako żona wiceprezydenta, a po śmierci Zachary’ego Taylora w 1850 – pierwszą damą.
Ponieważ jej stan zdrowia nie pozwalał wówczas na podróże, do Waszyngtonu przybyła dopiero jesienią 1850. Nadszarpnięte zdrowie i dolegliwości w nodze sprawiły, że nie mogła uczestniczyć w oficjalnych przyjęciach. Wprowadziła do Białego Domu pewne udogodnienia: m.in. nakazała zamontować piec żelazny w kuchni, a także wannę z bieżącą wodą w łazience. Założyła także, pierwszą w siedzibie prezydenta, bibliotekę i sprowadziła instrumenty muzyczne. W wielu kwestiach Abigail zgadzała się z mężem, jednak w kwestii niewolnictwa miała odmienne zdanie. Uważała, że podpisanie ustawy nakazującej karać ludzi za pomoc uciekającym niewolnikom ze stanów konfederackich spowoduje utratę poparcia abolicjonistycznej Północy. Tak też się stało – Millard nie został prezydentem na następną kadencję i w 1853 opuścił Biały Dom.
Oboje mieli powrócić do Buffalo, jednak Abigail chciała wziąć udział w zaprzysiężeniu Franklina Pierce’a. 4 marca 1853 było zimno, wietrznie i deszczowo, przez co ustępująca pierwsza dama zachorowała na zapalenie płuc.