Podczas lotu w nocy z 21 na 22 lipca Halifax pilotowany przez Leszka Owsianego został ostrzelany w drodze do Polski nad Belgradem przez niemiecki myśliwiec. Udało mu się uniknąć zestrzelenia, ale uszkodzeniu uległa tylna wieżyczka strzelecka. W nocy z 16 na 17 sierpnia 1944 dokonał udanego (piątego z kolei) zrzutu zaopatrzenia na pl. Napoleona w Warszawie dla walczących powstańców. Podczas powrotu do bazy we Włoszech jego samolot został przechwycony przez nocny myśliwiec niemiecki i zestrzelony. Po gwałtownym nurkowaniu samolotu i wyprowadzeniu go z niego przez pilotów, Leszek Owsiany wydał rozkaz skoku. Skoku na spadochronach dokonali: dispatcher ppor. pil. Włodzimierz Bernhardt, plut. rtg. Stefan Bohanes (nie przeżył skoku), st. sierż. mech. pokł. Grzegorz Denisienko, ppor. naw. Witold Korwin-Łopuszański, plut. pil. Lucjan Kretowicz i por. naw. Władysław Schöffer. Rozkazu nie usłyszał z powodu awarii interkomu strzelec plut. strz. Jan Lück, w związku z czym Leszek Owsiany zdecydował się na awaryjne lądowanie ciężko uszkodzonym bombowcem w polu. Samolot rozbił się o zabudowania gospodarskie w Dębinie koło Bochni, w wyniku uderzenia Owsiany doznał ciężkich obrażeń – złamania wielu żeber, szarpanych ran lewego przedramienia, strzelec Jan Lück oparty o płytę pancerną wyszedł z całego zdarzenia praktycznie bez szwanku.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Leszek Owsiany · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.