napisany przezeń scenariusz (oparty na losach Toni Lechtman i Wandy Podgórskiej) zespół ocenił jako „szalenie ostry”, jak twierdziła Agnieszka Holland. Zdjęcia do filmu wykonał Jacek Petrycki, za scenografię zaś odpowiadał Janusz Sosnowski. Kostiumy dla bohaterów zaprojektowała Jolanta Jackowska, a film zmontowała Katarzyna Maciejko-Kowalczyk.
Krystyna Janda otrzymała rolę w Przesłuchaniu w zastępstwie Joanny Szczepkowskiej, która nie mogła wystąpić w scenie rozbieranej, gdyż kilka miesięcy wcześniej urodziła dziecko. Janda musiała całkowicie poświęcić się roli, co opisywała w następujący sposób: „Nic w Przesłuchaniu nie jest udawane. Kiedy rzucają mnie na podłogę celi – nikt mnie nie oszczędza, kiedy dostaję w twarz – biją naprawdę”. Aktorka odgrywająca główną rolę, wiedząc, iż film jest przeznaczony dla ludzi młodych, starała się nadać cechy im bliskie. Jakkolwiek byłe więźniarki Rakowieckiej, które konsultowały z Bugajskim aranżację poszczególnych scen, oceniały zachowanie bohaterki Jandy za zbyt odważne jak na faktyczne realia, aktorka komentowała to następująco: „[...] czułam, że tego pragnęliby ludzie na widowni. Pragnęli, aby tak zachowywała się ich bohaterka”.