Za rok 2014 o nagrodach zadecydowali nie tylko członkowie Kapituły, ale również czytelnicy tygodnika „Wprost”. Na stronie internetowej każdy zainteresowany mógł oddać swój głos, który następnie uzupełnił głosy oddane przez Kapitułę. Wówczas część członków Kapituły Nagrody Kisiela skrytykowała taki sposób wyboru laureatów, w oświadczeniu napisali, że inicjatywę czasopisma uznają „za akt samozwańczy, nieprawy i z natury rzeczy nieważny”.
Natomiast za rok 2015 wskazano dwie niezależne od siebie listy laureatów. Pierwszą z nich (bez wiedzy czasopisma „Wprost”) podała Kapituła, a drugą „Wprost”. Michał M. Lisiecki, prezes zarządu Agencji Wydawniczo-Reklamowej „Wprost” (wydawcy tygodnika), nazwał działania kapituły niedopuszczalnymi oraz oświadczył, że wydawca tygodnika „Wprost” posiada wyłączne prawa do znaku towarowego „Nagroda Kisiela” i nikt nie może bez zgody AWR „Wprost” posługiwać się tytułem „Nagroda Kisiela”.