Lekceważy sobie jednak opłacenie wojska walczącego ze Szwedami na terenie Inflant.

Dowodzący nimi hetman polny litewski Jan Karol Chodkiewicz znajduje się w nie najlepszej sytuacji, gdyż nieopłaceni żołnierze zaczynają się buntować i opuszczać szeregi znacznie uszczuplając siły hetmana, przeciw którym Karol Sudermański wysyła bitne i świeże oddziały skandynawskie. Z opresji ratują go jednak litewscy magnaci, którzy wysyłają mu prywatne oddziały piechoty i husarii, a wraz z nimi pułkownika Aleksandra Lisowskiego. Chodkiewicz jednak nie przepada za młodym pułkownikiem, który nierzadko krytykuje poczynania hetmana i bywa wobec niego nieposłuszny. Dzięki posiłkom wojska polsko-litewskie posuwają się jednak naprzód i pokonują Szwedów w bitwie pod Kircholmem. Zwycięstwo nie przynosi jednak Polsce większych korzyści, a król mimo obietnic wciąż nie wypłaca zaległego żołdu. Przez to, a także z powodu braku porozumienia, Lisowski opuszcza Chodkiewicza przechodząc na służbę do Radziwiłłów.