Po kilku latach Weychert przeprowadziła się do Warszawy, kupując razem z Rodziewiczówną mieszkanie na Brackiej i posiadłość koło Falenicy. W Warszawie Weychert współtworzyła organizację feministyczną (1907).

W 1919 miejsce Heleny Weychert zajęła w Hruszowej daleka kuzynka pisarki – Jadwiga Skirmunttówna, o 11 lat młodsza. Jadwiga zajmowała się „domem i gospodarstwem kobiecym”, a Maria „sobie zostawiła interesy i męską część gospodarstwa”. Relacja ta była określana przez Skirmunttównę we wspomnieniach niemieckim słowem Wahlverwandtschaft, oznaczającym „powinowactwo duchowe”/„powinowactwo z wyboru”.

Czas do I wojny światowej pisarka spędzała zasadniczo w swym majątku w towarzystwie Jadwigi Skirmunttówny bądź Heleny Weychert. Jedynie zimą wyjeżdżała na 2–3 miesiące do Warszawy. Odbyła też kilka podróży zagranicznych: do Rzymu (za 500 rubli uzyskanych jako nagrodę za Dewajtis), 2–3-krotnie do południowej Francji (Riwiera), przynajmniej raz do Monachium, do Szwecji i Norwegii.

W 1905 rozpoczęła aktywną działalność społeczną (napięcia społeczne, obraz robotniczej nędzy miał wywrzeć na niej ogromne wrażenie). W 1906 założyła tajne stowarzyszenie kobiece Unia.