Pan był synem nimfy Dryope oraz boga Hermesa. Urodził się z nogami i rogami kozła, na ten widok jego matka uciekła, jak też wszyscy ludzie, którzy go ujrzeli. To właśnie od imienia stwora powstało wyrażenie „paniczny strach”. Pomimo tego Pan bardzo lubił ludzi i był dla nich życzliwy.
Podczas wojny pomiędzy bogami olimpijskimi z Tytanami Pan ostrzegł olimpijczyków o zbliżaniu się Tyfona, którego wysłała przeciw nim Gaja. Bogowie przyjęli różne postacie, by uciec przed potworem. Pan wskoczył do wody i próbował zmienić się w rybę. Niestety jego przeistoczenie nie udało się całkowicie – został w połowie kozłem, w połowie rybą. Kiedy z powrotem wdrapał się na brzeg, okazało się, że Tyfon rozszarpał Zeusa. Aby przestraszyć potwora, Pan zaczął krzyczeć – tak długo, aż Hermes zdołał pozbierać wszystkie członki Zeusa. Pan i Hermes połączyli je w jedną całość, dzięki czemu Zeus mógł ponownie podjąć walkę z potworem. Ostatecznie Zeus pokonał potwora, rzucając nań pioruny, i pogrzebał go żywcem pod Etną na Sycylii, skąd potwór nadal daje o sobie znać poprzez wydobywające się z krateru kłęby dymu.