Przez wiele lat pełniła ona funkcję ośrodka kolonijnego dla dzieci pracowników Straży Więziennej.
Okres powojenny Po II wojnie światowej ruch związkowy w więziennictwie przestał istnieć na długie dziesięciolecia. Realia polityczne tamtej Polski, które jeszcze żywo mamy w pamięci, wykluczały jakikolwiek ruch związkowy w służbach mundurowych. Związki zawodowe istniały w formacjach cywilnych, lecz były one politycznie zniewolone. Światełko nadziei, które zaświeciło w 1980 poprzez powstanie ogólnopolskiego ruch społecznego „Solidarność”, dotarło również do funkcjonariuszy Służby Więziennej. Pojawiło się szereg głosów krytyki, liczne wnioski i postulaty, często (niestety) nieskoordynowane i sprzeczne ze sobą. Los, który spotkał działaczy ówczesnej opozycji politycznej, spotkał także naszych kolegów z tamtych lat. Tych którzy odważyli się głośno i otwarcie krytykować panujące stosunki społeczne, w większości, usunięto ze Służby. Nie był to – jak się później okazało – właściwy czas na demokratyczne reformy, nie tylko w więziennictwie.