Chilperyk uległ sugestiom Fredegundy i uwierzył, że syn chce go obalić i z żoną zapanować nad całym królestwem. W rzeczywistości Fredegunda chciała pozbyć się syna swej dawnej pani. Brunhildę zamknięto, a Meroweusza odesłano do klasztoru, z którego udało mu się uciec. Przedostał się z żoną do Austrazji, ale rada regencyjna widząc w nim rywala, wydaliła go. Ostatecznie Meroweusza z przyjacielem schwytali szpiedzy Fredegundy. Nie chcąc wpaść w szpony ojca, Meroweusz poprosił przyjaciela, by ten go zabił (i tak też się stało).
Potem miał miejsce proces biskupa Pretekstata oskarżonego o pogwałcenie prawa kanonicznego i obrazę majestatu królewskiego. Wszyscy sędziowie byli przekupieni; Pretekstata zesłano na wyspę Jersey. Powrócił po 7 latach (tj. w 585 r.) z inicjatywy mieszkańców Rouen, mimo zakazu owdowiałej już Fredegundy. Biskup pewien swego oparcia w ludzie udzielił jej napomnienia, a ta wynajęła zabójcę, który pchnął go nożem — podobno podczas odprawiania nabożeństwa na oczach wiernych. Pretekstat umierając odmówił przyjęcia od Fredegundy pomocy lekarskiej i szydził z niej: