Następnie 6 lat spędził w Maroku w Casablance, skąd w październiku 1958 wyjechał do Waszyngtonu w USA, gdzie pracował do emerytury jako profesor muzyki w Ukrainian Music Institute w Nowym Jorku.

Niedźwiedzki adoptował w czasie II wojny światowej chłopca, którego następnie wychowywał w Niemczech. Chłopiec ten Kosimo Dmitrik został następnie doktorem historii i poetą – opublikował zbiór wierszy Miroir des vanités. (Illuistrations de Robert Steichen,Bruxelles/Paris, Editions Brepols, 1965).

Przyjaźń z Iwaszkiewiczem Iwaszkiewicz w swych wspomnieniach poświęca Niedźwiedzkiemu odrębny rozdział (pt. Kola Niedźwiedzki), wskazuje na Mikołaja, jako jednego z dwóch najbliższych przyjaciół młodości i osobę, która bardzo wpłynęła na jego rozwój intelektualny i artystyczny. Dedykował Mikołajowi Niedźwiedzkiemu wiersz Quattrocento (1910).

Wspólnie skomponowali w 1911 sonatę f-moll, a następnie pracowali nad nieukończoną operą. Prowadzili też nieformalną grupę poetycko-filozoficzną, napisali kilka komedii, jednak najwięcej uwagi poświęcali muzyce. Bliskie stosunki utrzymywali aż do śmierci Niedźwiedzkiego.