Reina po cichu zaczął sprzyjać Maranzano, co nie uszło uwadze „Szczęściarzowi” Lucianie ówczesnemu wspólnikowi Masserii. Podwójna gra Reiny nie była mu na rękę – obawiał się, że jego wspólnicy (Gaetano „Tommy” Gagliano i Tommy Lucchese – młode wilki organizacji) mogliby paść ofiarą zemsty Masserii, gdyby ten dowiedział się o zdradzie Reiny. Ostatecznie Luciano, Gagliano i Lucchese uzgodnili, że należy pozbyć się tego ostatniego. Wyrok wykonał inny aspirujący mafiozo, Vito Genovese, 26 lutego 1930 roku na brooklyńskiej ulicy.
Masseria, przekonany, że za śmierć Reiny odpowiada Maranzano, wybrał na jego następcę niejakiego Josepha „Joego” Pinzolę, ale i on padł ofiarą zamachu – został zastrzelony we wrześniu 1930 roku przez Lucchesego i jego wspólnika. Masseria uwierzył ponownie, że za zabójstwem Pinzoli stoi Maranzano. Luciano zdecydował wówczas, aby Gagliano i Lucchese po cichu (za plecami Masserii) przeszli na stronę Maranzany – w ten sposób uzyskał szpiegów w jego szeregach. Luciano już wtedy snuł plany o pozbyciu się obydwu starych bossów.
15 kwietnia 1931 roku zginął Masseria;