Działania wojenne Licząc na to, że po odejściu większości wojsk wraz z hetmanem Koniecpolskim ziemie ukraińskie pozostały praktycznie bezbronne, wojska tatarskie w sile 10-15 tys. Tatarów krymskich i Nogajów budziackich, idące Czarnym szlakiem, wtargnęły w końcu września w granice Rzeczypospolitej i założyły kosz pod Białą Cerkwią. Kosz rozłożono w błotnistej okolicy nad rzeką Roś. Wkrótce rozpuszczono czambuły, by sprowadzały do kosza łup i jasyr. Stefan Chmielecki nie tracił czasu i szybko skoncentrował siłę liczącą 5000 żołnierzy, w tym 1500 Kozaków rejestrowych. Natychmiast uderzył na zupełnie zaskoczonego nieprzyjaciela, odbierając mu cały łup i zadając bardzo ciężkie straty. Uciekinierów ścigano przez 4 godziny, po czym zawrócono, by niszczyć pozostałe czambuły, które nieświadome zaistniałej sytuacji wciąż zajmowały się grabieżą okolic. Jeden lub dwa dni później rozbity został pod Fastowem oddział sołtana Buhara i synów Kantymira. W tym samym czasie rotmistrz Bajbuza rozbił przy którymś z brodów wracający z łupami czambuł. Całkowicie pobici Tatarzy stracili w sumie ok.