Gracz, który przed kilkoma miesiącami świętował dwudzieste urodziny, rozegrał 15 minut przeciwko reprezentacji Holandii w meczu towarzyskim.
W klubie nadal układało mu się świetnie – grał w każdym meczu, o ile nie był kontuzjowany i w co drugim meczu strzelał bramkę. Jego Standard w pewnym momencie zajmował nawet pierwsze miejsce w tabeli. Jednak pod koniec sezonu De Rouches remisowali, „co się dało” i stracili wysoką pozycję, po raz kolejny nie kwalifikując się nawet do rozgrywek o Puchar UEFA (przegrali stosunkiem bramek z Germinalem Ekeren).
W lecie 1991 roku Molnar trafił do szwajcarskiego Servette FC – w jego barwach zaliczył 34 spotkań ligowych i strzelił 18 bramek. Został powołany do duńskiej kadry do lat 21 na Igrzyska Olimpijskie w Barcelonie. Zagrał we wszystkich trzech meczach swojej drużyny na imprezie przed jej wyeliminowaniem. Po zakończeniu turnieju kupiło go AS Saint-Etienne. Niestety, we Francji mu się nie powiodło. Nie potrafił dostosować się do taktyki stosowanej przez Jacques’a Santiniego polegającej na grze środkiem boiska i wykorzystywaniem szybkich, krótkich podań. Przez półtora roku zagrał w 19 meczach i strzelił zaledwie 2 bramki.