Sprawa ta w końcu stała się głośna i Sawicki został zwolniony ze stanowiska prokuratora, ale zanim odszedł, zasłużył się aparatowi bezpieki" Por. Zbigniew Błażyński, Mówi Józef Światło. Za kulisami bezpieki i partii 1940–1955, słowo wstępne Jan Nowak Jeziorański, Warszawa 2003, s. 236. Według oficjalnych informacji, w tym czasie ukrywał się, pracując m.in. jako rzeźnik w rzeźni miejskiej we Lwowie. Według Zbigniewa Grabowskiego Izydor Reisler pomagał różnym ludziom uzyskać aryjskie papiery, wyjść z getta i ukrywać się.
Ze względu na swoje żydowskie pochodzenie od 1942 do 1944 ukrywał się w Kraśniku, w majątku państwa Teleżyńskich (konspiratorów ZWZ, NOW, a później NSZ), pod nazwiskiem Jerzy Biłobran. Wspólnie z nim zamieszkała Stefania Łobaczewska − jako jego siostra Stefania Biłobran. Związał się z PPR. W 1944 został zmuszony do ucieczki przed gestapo. Po wkroczeniu sowietów znalazł pracę jako wiceprokurator Prokuratury przy Sądzie Specjalnym w Lublinie.