Losy Człowieka Śmiechu mają się z czasem bardzo różnie, przede wszystkim od chwili, gdy opowiadający je Wódz zaczyna spotykać się z piękną Mary Hudson. Kolejne przygody bohatera o nadludzkich możliwościach są uzależnione od emocjonalnego stanu opowiadającego je Wodza. Człowiek Śmiechu ginie w symbolicznej scenie, kiedy związek Wodza ostatecznie się rozpada. Jeden z chłopców rozpłakuje się podczas tego ostatniego odcinka przygód Człowieka Śmiechu. Historia ma z założenia chłopcom przypominać, że wszystko się kiedyś kończy. Człowiek Śmiechu jest symbolem umierającej niewinności Wodza, którego opowiadanie jest ucieczką od m.in. nieśmiałości w codziennym życiu. Godna uwagi jest relacja, jaka zachodzi między 9-letnim narratorem a snującą się wieczorami opowieścią, która ma ogromny wpływ na życie chłopca. Każdy z chłopców widzi w sobie bohatera, Człowieka Śmiechu. Skoro umiera Człowiek Śmiechu, który staje się osobną historią każdego z chłopców, to ich dzieciństwo także się kiedyś skończy z bólem.