W okresie plebiscytu opowiadał się za włączeniem Warmii i Mazur w skład Polski. W 1919 został działaczem Mazurskiego Związku Ludowego (jego sekcji gromadkarskiej) oraz „Komitetu Mazurskiego”. W 1918 i 1919 wysyłał raporty do Paryża domagając się uwzględnienia polskich postulatów przy kreśleniu granicy z Niemcami na Mazurach. W tym okresie dał się poznać jako sprawny agitator na rzecz sprawy polskiej – występujący wielokrotnie na wiecach. Ze względu na swą działalność wielokrotnie padał ofiarą przemocy słownej i fizycznej: dwukrotnie ciężko pobity (w Szczytnie i Farynach) przez niemieckie bojówki nacjonalistyczne. Po wyrzuceniu ze swojego mieszkania w Szczytnie zamieszkał w Domu Polskim w Olsztynie. Po przegranym plebiscycie cały jego majątek został przez władze niemieckie skonfiskowany.
W 1921 wyjechał do Polski, przebywając w Toruniu, w Działdowie, a na końcu w Warszawie i następnie z powrotem w Toruniu. W 1924 wrócił na Mazury, gdzie zajął się prowadzeniem małego gospodarstwa rolnego w Wielbarku. W tym okresie wycofał się z działalności kaznodziejskiej i narodowej. W styczniu 1945 ewakuowany wraz z innymi Mazurami przez władze niemieckie do Bawarii, gdzie przebywał jego syn Emil.