Decyzją arcybiskupa metropolity krakowskiego Adama Stefana Sapiehy proboszcz parafii ksiądz Leonard Prochownik został mianowany wikariuszem generalnym archidiecezji krakowskiej na III Rzeszę.

Pełnił również funkcję dziekana dekanatu wadowickiego.

W akcji grupy „Wiarusy” na pociąg w stacji Lasek k/Nowego Targu w nocy z 31.10 na 1.11.1947 zginęło trzech milicjantów w tym kapral M. Antkowiak z Wadowic. Jego pogrzeb miał się odbyć w dniu 04.11.1947 i komendant powiatowy MO uzgodnił z ks. Prochownikiem szczegóły uroczystości. Ks. Prochownik zgodził się pod warunkiem, że na pogrzebie nie będzie sztandarów PPS i PPR. Takie sztandary jednak się pojawiły i ks. Proboszcz odmówił uczestnictwa w tym orszaku. Ostatecznie nabożeństwo żałobne odprawił, ale na cmentarz z konduktem nie poszedł. 16.10.1948 Sąd Okręgowy w Krakowie skazał go za to na 3 miesiące więzienia. Pomimo odwołań w dniu 31.08.1949 ks. Prochownik rozpoczął odbywanie kary w więzieniu w Wadowicach.