Ponadto, jak wynika z późniejszych przekazów, niemal wszyscy kardynałowie aspirowali do zdobycia tiary.

W październiku 1269 zmarł kardynał Giordano Pironti, skutkiem czego liczba elektorów zmalała do 18.

Jesienią 1269 zniecierpliwiony burmistrz Viterbo Corrado di Alviano, podobno za radą Bonawentury, podjął decyzję o przymusowym uwięzieniu kardynałów w budynku pałacowym, co wywołało gniew zainteresowanych. Corrado został ekskomunikowany i pozbawiony urzędu, jednak jego następca Alberto di Montebono nie uwolnił elektorów. Wydaje się jednak, że na początku 1270 doszło do pewnego złagodzenia reżimu klauzurowego. Mimo tych kroków, elektorzy dalej nie mogli dojść do porozumienia.

Waśnie między książętami Kościoła i przedłużający się wakat na Stolicy Apostolskiej powodowały oburzenie wielu świeckich i duchownych. W ciągu blisko trzech lat Viterbo odwiedzali i próbowali naciskać na kardynałów m.in. król Sycylii Karol I Andegaweński, król Francji Filip III Śmiały, były cesarz Konstantynopola Baldwin II, książę Henryk z Kornwalii, a także generał zakonu franciszkanów Bonawentura z Bagnoregio.