W tym czasie gen. ppor. Sikorskiemu udało się rozeznać w planach i liczebności wojsk przeciwnika. Okazało się wtedy, że ok. 26000 jego żołnierzy toczy walkę nie z prawym skrzydłem przeciwnika, lecz ze środkiem zgrupowania liczącego ok. 75000 czerwonoarmistów usiłujących przejść Wisłę od zachodu i obejść Warszawę. Dodatkowo z powodu niepowodzeń 1 Armii (utrata Radzymina i 1. linii umocnień) Sikorski musiał na zagrożony obszar wysłać 9 DP i DO, które łącząc się z 144 pp odpierały ataki 16. armii. W tym czasie BS przesunięto w rejon Nowego Miasta. Trudna sytuacja żołnierzy powodowała zwątpienie i niesubordynację zwalczane ostrymi rozkazami (w szczególnych wypadkach dochodziło nawet do egzekucji).
15 sierpnia radzieckie 15. i 3. (bez 21 DS) armie uderzyły na linii Wkry (Borków-Sochocin), w wyniku czego Sikorski przesunął oddziały z zachodu w rejon walk. Doszło też do jednego z najważniejszych epizodów bitwy warszawskiej – 203 pułk ułanów zagonem opanował Ciechanów, główny punkt dowodzenia 4. armii, zajął kancelarię i radiostację, co miało znaczny wpływ na dalszą fazę bitwy.